sobota, 28 lutego 2009
Lubię deszcz!!!

Kiedy idzie wiosna, zaczyna padać deszcz a ciepły wiatr owiewa mi twarz mam ciągle przed oczami pewien moment. Nie pamiętam kiedy to było ile miałam lat ani kto mi towarzyszył. Wiem jedynie, że było to coś niezwykłego. Pamiętam zieleń deszcz i kasztany, letniego albo wiosennego popołudnie...

Tak często wraca do mnie ta chwila, że postanowiłam ją opisać.... i wyszło właśnie to co prezentuje poniżej:)

Wciąż pamiętam pewną chwilę...

kiedy? jak? i gdzie?

w popołudnia dżystym pyle

Nie pytaj o to mnie...

 

Krople deszczu na zieleni

wiatr omiata moją twarz,

wśród aleji pełnej cieni...

...wiem, że to uczucie znasz

 

Świeżość wiatru w mokrych włosach

Jak w kasztanach kryje się,

Tak jak chodzić boso w wrzosach...

Niecodzienność czuje się!

 

Czego w mej pamięci wraca ciągle obraz chwili tej?

Nie wiem czy to było ważne, ale raczej chyba mniej...

 

Pisałam w szkole  27 II 2009r.

10:19, aundreyhepburn , Memories
Link Dodaj komentarz »